Boczek w marynacie paprykowo-cebulowej

Robiąc domowe wędliny, oprócz tych codziennych chudych szyneczek miewamy też czasami ochotę na taki swojski pieczony boczek. Zazwyczaj robię roladę boczkową, ale tym razem skorzystałam z przepisu Kasi, za co serdecznie dziękuję, dodałam tylko więcej majeranku. I tak jak autorka przepisu, upiekłam boczek w kawałku. Boczuś wyszedł przepyszny, aromatyczny – a sos z pieczenia na następny dzień zagęściłam odrobiną wody z mąką i miałam cudowny sos do kopytek. Polecam!

Składniki:

  • 1,5 kg boczku surowego bez kości
  • 1 cebula
  • 1/2 łyżki papryki ostrej mielonej
  • 2 łyżki majeranku
  • 4 łyżki oleju
  • 1,5 łyżki soli (płaskiej)
  • 1/4 łyżeczki pieprzu

    Przygotowanie:

    Boczek umyć, oczyścić z ewentualnych błonek czy chrząstek i osuszyć. Może być ze skórą lub bez, wg gustu.

    Cebulę obrać, pokroić na ćwiartki i umieścić w malakserze. Rozdrobnić na jednolitą konsystencje. Gdy nie mamy malaksera cebulę zetrzeć na drobnej tarce. Rozdrobnioną cebulę wymieszać z olejem i przyprawami, wymieszać na jednolitą marynatę.

    Boczek umieścić w misce lub pojemniku, zalać marynatą. Natrzeć mięso z każdej strony, przykryć pokrywką lub folią i odstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

    Boczek przełożyć do naczynia żaroodpornego, nakryć pokrywą. Można też upiec w rękawie do pieczenia. Mięso wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC i piec 2 godziny.

    Mięso jest pyszne jako wędlina lub także na ciepło.

    Sos z pieczenia można rozrzedzić odrobiną wody, zagęścić wodą z mąką i mieć do polania np. kopytek lub klusek śląskich.

    Smacznego!

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.