Konfitura z czerwonej porzeczki

Spiżarnia wzbogaciła się o kolejne cztery malutkie słoiczki konfitury z czerwonej porzeczki, kwaskowej acz słodziutkiej i koniecznie z pesteczkami :) Smażyłam tradycyjnie bez dodatku środków żelujących, ilość cukru zależy od Waszych upodobań. Porzeczka ma dużo naturalnej pektyny więc przygotowanie jej nie wymaga długiego czasu smażenia. Tak samo można przygotować konfitury z czarnej porzeczki. Polecam :)

Składniki:

  • 1 kg porzeczek
  • 1 szklanka cukru (lub więcej, do smaku)

Przygotowanie:

Porzeczki umyte i oczyszczone z szypułek zasypać cukrem i odstawić na godzinę aby puściły sok (można na całą noc odstawić do lodówki). Po tym czasie całość zagotować i smażyć konfitury na małej mocy palnika często mieszając, aż do uzyskania gęstej konsystencji konfitury. Spróbować i w razie potrzeby dodać więcej cukru – zagotować ponownie aż do jego rozpuszczenia. Gotowe konfitury przełożyć do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków. Zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku. Można też odwrócić słoiczki do góry dnem. Jednak dla bezpieczeństwa preferuję pasteryzację.

Proces smażenia konfitury można rozłożyć na dwa dni. Smażyłam wieczorem 40 minut, następnie wyłączyłam płytę indukcyjną zostawiając garnek z konfiturą – stygnąc jeszcze troszkę zgęstniała. Następnie rano podgrzałam ponownie.

Z tej porcji owoców wyszły mi 4 słoiczków o pojemności 200 ml.

Pasteryzacja w piekarniku – słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiczki pasteryzować 20 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem.

Wyparzanie słoików i nakrętek – porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 – 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.