Słonina rolowana z praski

Marzy mi się słonina, taka gruba przynajmniej na trzy palce. Marzenia, marzeniami ale jak się chce to i z dostępnej cienkiej słoniki można coś wyczarować. Powstała zatem słonina rolowana z przyprawami, parzona. Produkt szybki, mało kłopotliwy, bez wędzenia, wprawdzie czasochłonny (parzyło się 4 h) ale nie pracochłonny. Roladę ze słoniny przygotowałam w swojej ulubionej prasce, która tak prasuje, że nic się nie rozkleja ani rozwarstwia. Praska do parzenia mięs to idealne urządzenie, aby rozpocząć przygodę z samodzielnym przygotowaniem wędlin – na stronie znajdziecie bardzo dużo przepisów na wędliny, które możecie przygotować w zaciszu domowym bez wędzenia – parzonych w prasce, szynkowarze lub w osłonkach. Słonina dołącza zatem do „wpisów bez przepisu”, ponieważ jej przygotowanie jest intuicyjne oraz dostosowane do indywidualnych smaków – po prostu używamy takich przypraw i w takiej ilości, które nam odpowiadają – wyjątkowo nie używałam skrupulatnie wagi, ponieważ nie ma tu żadnego reżimu. Polecam serdecznie :)

Składniki:

  • słonina wieprzowa
  • sól (warzonka)
  • ulubione przyprawy i zioła – u mnie papryka mielona (mix słodkiej i ostrej), pieprz kolorowy świeżomielony, kolendra liściasta – suszona

Przygotowanie:

Słoninę (u mnie dwa płaty grubości poniżej 1 cm) dociąć na długość praski lub szynkowara. Rozłożyć na desce i oprószyć obficie solą z dwóch stron – ilość soli zależy od Waszego gustu, ale słonina lubi sól – u mnie około 30 g/kg. Z jednej strony oprószyć ulubionymi przyprawami, słoninę zwinąć w roladę. Miałam dwa płaty, które położyłam jeden na drugim i tak zwinęłam.

Roladę umieścić w prasce (wcześniej wyłożyłam praskę folią celulozową – ułatwia wyciąganie z praski po parzeniu), nałożyć płytkę dociskową, praskę zamknąć. Całość wstawić do lodówki aby rolada się sprasowała, kilka godzin wystarczy, ale można dłużej.

Praskę umieścić w garnku – w zależności od posiadanej praski na dno garnka ułożyć kratkę, silikonową podkładkę (jak przy wekowaniu) lub ściereczkę – praskę ze zdjęć wkładam bezpośrednio do garnka, ponieważ posiada nóżki i dno praski nie dotyka dna garnka. Całość zalać wodą (można wrzątkiem, ja zawsze nalewam zimną), woda zawsze wyżej aniżeli wsad. Nastawić palnik na największą moc, gdy temperatura wody osiągnie 90oC zmniejszyć moc palnika i podczas parzenia utrzymywać stałą temperaturę 90oC, wyrób parzyć 4 h (parzyłam w warniku). Po tym czasie grzanie wyłączyć, ale praskę zostawić w garnku do ostygnięcia- będzie jeszcze akumulowała ciepło i lepiej się rozklei. Praskę ze słoniną schować do lodówki przynajmniej na 12 h, aby wyrób się schłodził, stężał i dobrze skleił.

Wyciągnąć słoninę pociągając za woreczek/folię jeśli nią wykładaliśmy praskę. Bez woreczka też nie ma problemu z wyciąganiem – wystarczy tylko praskę zanurzyć w gorącej wodzie na chwilkę, przewrócić do górny dnem, stuknąć i słonina wypadnie z praski.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.