Pieczone pâté z kurzych wątróbek

Pâté to bardzo słynne francuskie smarowidło o smarownej konsystencji przygotowywane z wątróbek. Różni się od naszego pasztetu tym iż w jego skład nie wchodzi gotowane mięso. Najszybszym sposobem na jego przygotowanie jest smażenie wątróbek na patelni, następnie zblendowanie z masłem na gładką masę i przelanie do kokilek lub innych pojemniczków. Po schłodzeniu otrzymujemy pyszne smarowidło do chleba. Ja tym razem skorzystałam z przepisu z programu Ewy Wachowicz na pieczone pâté, dodałam jedynie od siebie cebulkę i tymianek. Zrobiłam podstawową wersję bez żadnych dodatków, ale jakże świetnie pasują żurawiny, pistacje, orzechy, zamiast tymianku szałwia … ile smaków tyle modyfikacji. Słodkawy alkohol dodatkowo podbija smak (dodatku wytrawnego wina nie polecam), lecz można z niego spokojnie zrezygnować. Jeśli ktoś ma czas, to można wątróbkę wcześniej namoczyć w mleku, smak jest wtedy delikatniejszy – ja tego nigdy nie robię bo lubimy wątróbkę taką, jaka jest. Może to dobry sposób aby przekonać się do wątróbki? :)

Składniki:

  • 500 g wątróbek kurzych
  • 200 g masła
  • 4 jajka
  • 50 ml wiśniówki (lub  brandy)
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżeczka soli
  • 0,5 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka tymianku

Przygotowanie:

Masło rozpuścić w garnuszki i pozostawić do ostudzenia. Wątróbkę oczyścić z wszelkich żyłek, opłukać. Cebulkę drobno pokroić w kosteczkę i zezłocić na odrobinie masła (wziąć 2 łyżki z tego rozpuszczonego), pod koniec smażenia cebulki, dodać do niej wszystkie przyprawy i chwilę razem przesmażyć.

Surowe wątróbki umieścić w malakserze, zmiksować na gładko (wyjdzie czerwony, mało apetyczny płyn), dodać jajka, przestudzone masło, podsmażoną cebulkę z przyprawami oraz wiśniówkę. Wszystko razem zmiksować.

Uszykować formę, u mnie mała keksówka (15 cm x 8 cm), wyścielić ją papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Do formy wlać wątróbkową masę.

Ewa Wachowicz proponuje pieczenie całości w kąpieli wodnej – jeśli formę mamy nieszczelną, spód owinąć folią aluminiową i całość wstawić do większego naczynia, np. żaroodpornego, wlać wrzącą wodę na dno, całość wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 150oC i zapiekać 45 – 50 min.

Ja nie owijałam formy żadną folią, po prostu na poziom niżej wstawiłam naczynie żaroodporne z gorącą wodą i tak piekłam.

Poziom wypieczenia sprawdzałam patyczkiem – po wyciągnięciu będzie wilgotny, ale nie powinien być czerwony.

Upieczone pâté ostudzić a następnie schłodzić w lodówce, najlepiej przez kilka godzin.

Pâté jest smarowne, można też kroić je w grube plastry. Smakuje wybornie z chlebem, posmarowane dodatkowo np. żurawiną lub konfiturą z czerwonej cebuli lub po prostu ze zwykłym ogórkiem kiszonym lub konserwowym.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.