Powidła śliwkowe z rozmarynem

W ogrodzie mam starą śliwę, jeszcze z czasów młodości dziadka mojego męża. Niestety nie wiem jaka to odmiana ale śliwa rodzi średniej wielkości, jasnofioletowe i bardzo słodziutkie owoce. Z tego co do tej pory zebraliśmy część zjadamy na bieżąco a z reszty usmażyłam powidła – niesamowite powidła z rozmarynem. O tym połączeniu wyczytałam kiedyś w jakimś poradniku działkowca, podobno śliwka i rozmaryn to bardzo dobrana para. Nie mylili się, powidła wyszły fantastyczne, ciężko opisać ich smak i aromat, rozmaryn dodaje im rześkości jeśli tak można to nazwać. Jednym słowem pyszne! Skusicie się?

Składniki:

  • 2 kg śliwek
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 1 szklanka cukru (lub do smaku)

Przygotowanie:

Wydrylowane śliwki włożyć do szerokiego rondla wraz z rozmarynem, zasypać cukrem i odstawić na godzinę aby owoce puściły sok (można na całą noc odstawić do lodówki). Najlepiej rozmaryn umieścić na samym dnie. Następnie ustawić garnek na palniku i na minimalnej mocy zacząć smażyć powidła. Podczas powolnego ogrzewania rozmaryn będzie pięknie oddawał swój aromat. Powidła smażyć na małej mocy palnika często mieszając, aż do uzyskania gęstej konsystencji. Spróbować i w razie potrzeby dodać więcej cukru – wtedy jeszcze raz zagotować, aż do jego rozpuszczenia. Na końcu usunąć gałązki rozmarynu a gotowe powidła przełożyć do wypieczonych/wyparzonych wcześniej słoiczków. Zapasteryzować tradycyjnie w wodzie lub w piekarniku. Można też odwrócić słoiczki do góry dnem. Jednak dla bezpieczeństwa preferuję pasteryzację.

Proces smażenia powideł można rozłożyć na dwa dni. Smażyłam wieczorem 40 minut, następnie wyłączyłam płytę indukcyjną zostawiając garnek z powidłami – stygnąc jeszcze troszkę zgęstniały. Następnie rano podgrzałam ponownie.

Z tej porcji owoców wyszło mi 6 słoiczków o pojemności 250 ml.

Pasteryzacja w piekarniku – słoiczki ustawić na blasze z wyposażenia piekarnika, włożyć do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić do temperatury 1400C i od chwili uzyskania tej temperatury słoiczki pasteryzować 20 minut. Po tym czasie wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia do góry dnem.

Wyparzanie słoików i nakrętek – porządnie umyte, niewyszczerbione słoiki wstawić na kratkę z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do zimnego piekarnika. Piekarnik ustawić na 1050C i wyparzać słoiki około 15 – 20 min. Najlepiej dżem nakładać do świeżo wyparzonych słoików. Nakrętki wyparzam z garnku z wrzącą wodą lub obok słoików w piekarniku.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.