Suszone banany

Zakup suszarki to był strzał w 10! Na pierwszy rzut poszły wiśnie a zaraz za nimi banany. Wyszły fantastycznie chrupkie, z naturalną słodyczą i pyszne. W instrukcji suszarki napisane było iż aby owoce nie ciemniały podczas suszenia, można skąpać je w soku z cytryny. Mi jednak ten kolor zupełnie nie przeszkadza, więc są zupełnie naturalnie ususzone, a co najważniejsze – przepyszne.

Składniki:

  • banany
  • ewentualnie sok z cytryny do skropienia

Przygotowanie:

Banany obrać ze skóry i pokroić na cienkie plasterki, regularnie układać na tacach od suszarki do owoców. Przed ułożeniem można je skropić sokiem z cytryny aby zachowały jasny kolor – nie robiłam tego.

Banany suszyć około 10 godzin, suszyłam w temperaturze 70oC. W połowie suszenia zmienić kolejność tac – te z samego dołu przełożyć na górę aby banany suszyły się równomiernie. Banany suszyłam do całkowitego wysuszenia, po przełamaniu pękały.

Po ususzeniu część schowałam do worka z suwakiem i schowałam do zamrażalnika. Wyszedł mi 3 litrowy worek więc sprawdzam jak najlepiej je przechowywać. Banany pomimo iż są trzymane w zamrażalniku od razu są gotowe do jedzenia – nie zamarzają. W razie potrzeby biorę garstkę i dodaję do muesli czy jogurtu wcześniej je krusząc. Córcia zajada plasterki pogryzając sobie jako przekąskę. Część zostawiłam w szczelnym słoju i papierowej torebce niczym suszone grzyby, właśnie sprawdzam jak się tak będą przechowywać.

W połowie suszenia:

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.